| Autor |
Wiadomość |
wronajacek
Dołączył: 14 Sty 2008 Posty: 3 Skąd: Konstancin-Jeziorna
|
Wysłany: Nie Sty 20, 2008 4:39 pm Temat postu: Paliwo do zgazowania |
|
|
Panowie , przebiegłem się przez książke "DZB" i na rysunkach oraz zdjęciach paliwo wygląda jak ciut grubsze wiury .
Przymierzam się do budowy gazogeneratora współprądowego do instalacji stacjonarnej ( ogrzewanie budynku ) , ale rąbać okągaki na wiury ? to już od tej roboty będzie mi gorąco .
Wobec powyższego czy wystarczy np. dno w formie leja ?
A gdybym chciał z w/w sprzętu odpalić agregat prądotwórczy 3,7 kw z dwusuwem ( + - ) 150 ccm , to czy trzeba to uwzględnić w wielkości płomienicy .
Przepraszam że marudze ale nowicjusze miewają sporo pytań choć pewnie odpowiedzi gdziś tu już są ale jeszcz e nie doczytałem .
Z poważaniem
jacekwrona
Ps. Czy mogę prosić o dostemp do forum  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
DJ_KS Doświadczony

Dołączył: 21 Lis 2007 Posty: 159 Skąd: Bory Tucholskie
|
Wysłany: Nie Sty 20, 2008 5:30 pm Temat postu: |
|
|
Myślę, że lepiej byłoby koledze przeczytać wątek ankota o budowie gazogeneratora 45kW. Jest tam wiele ciekawych porad i rozwiązań, których nie znajdziemy w książce.
Co do paliwa to ja bym się raczej zabezpieczył w trociny albo kupił mały profesjonalny rębak do drewna.
Pozdrawiam _________________ Pomóżmy sobie i Światu, a najbardziej naszym kieszeniom... ;p |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lis Site Admin

Dołączył: 24 Gru 2003 Posty: 1293 Skąd: Żyrardów, Warszawa
|
Wysłany: Nie Sty 20, 2008 6:46 pm Temat postu: Re: Paliwo |
|
|
| wronajacek napisał: | | przebiegłem się przez książke "DZB" i na rysunkach oraz zdjęciach paliwo wygląda jak ciut grubsze wióry . |
To są zrębki.
| wronajacek napisał: | | rąbać okrągaki na wióry ? |
Zdecydowanie...
| wronajacek napisał: | | Wobec powyższego czy wystarczy np. dno w formie leja ? |
Można sobie to nawet odpuścić, ale nie całe paliwo Ci będzie spływać do płomienicy.
| wronajacek napisał: | | A gdybym chciał z w/w sprzętu odpalić agregat prądotwórczy 3,7 kw z dwusuwem ( + - ) 150 ccm , to czy trzeba to uwzględnić w wielkości płomienicy . |
Właśnie o to chodzi, żeby płomienica była dopasowana rozmiarem do wielkości silnika. Ponieważ będzie ona całkiem mała (rozmiar znajdziesz w tabeli na końcu drugiego rozdziału książki), nie możesz mieć paliwa w dużych kawałkach. I dlatego napisałem, że będziesz musiał rozdrabniać paliwo.
Dlatego ja uważam, że najlepsze paliwo do gazogeneratora to rozdrobnione mechanicznie gałęzie...
| wronajacek napisał: | Ps. Czy mogę prosić o dostęp do forum  |
Tu masz napisane co trzeba zrobić, żebym mógł włączyć Ci ten dostęp. _________________ Mój VW T3 pali
Instrukcja wstawiania obrazków na forum |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maszakow Doświadczony

Dołączył: 07 Cze 2006 Posty: 340 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Sro Sty 23, 2008 12:17 pm Temat postu: |
|
|
Jak masz tartak w pobliżu możesz też brać trociny - tyle ze są z tym inne problemy -było to opisywane gdzieś na forum, chyba przy piecach C.O. _________________ maszakow
...A mój Jumper już nie pali - bo go ukradli ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
wronajacek
Dołączył: 14 Sty 2008 Posty: 3 Skąd: Konstancin-Jeziorna
|
Wysłany: Pią Sty 25, 2008 11:27 am Temat postu: Paliwo |
|
|
Witam
Panowie czy mógłby mi ktoś podpowiedzieć gdzie podejżeć schemat
budowy "Rębaka" - jakieś rysunki wałków roboczych  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
SP5GMV Doświadczony
Dołączył: 27 Lis 2006 Posty: 173 Skąd: Wa-wa, Cz-wa
|
Wysłany: Pią Sty 25, 2008 11:51 am Temat postu: |
|
|
Spotkałem kilka opisów w necie na stronach Wierzby Energetycznej
Pozdrawiam |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
Lis Site Admin

Dołączył: 24 Gru 2003 Posty: 1293 Skąd: Żyrardów, Warszawa
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
DJ_KS Doświadczony

Dołączył: 21 Lis 2007 Posty: 159 Skąd: Bory Tucholskie
|
Wysłany: Pią Sty 25, 2008 2:09 pm Temat postu: |
|
|
B. podobny mam w heblarce-grubościówce w domu, tyle tylko że 3 wymienialne ostrza i średnicę ok. 10 cm. Stąd wnioskuję, że to może być topór rębaka do obrzynów tartacznych, papierówki lub nawet dłużycy, bo wygląda solidnie.
Przydatną informacją może być, że taka heblarka jaką mam ma 4,0kW, więc na rębak to na pewno ze 2-3 razy więcej prądu potrzebuje. Do tego ważne: zrębki mają kształt szerokich spiral - prawdopodobnie będą się zawieszać w
generatorach z grawitacyjnym "podawaniem" paliwa. _________________ Pomóżmy sobie i Światu, a najbardziej naszym kieszeniom... ;p |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marek_ka Doświadczony
Dołączył: 14 Paź 2008 Posty: 142 Skąd: obecnie Warmia
|
Wysłany: Pon Lut 16, 2009 8:10 pm Temat postu: |
|
|
| Bardzo dobrym rębakiem jest stara przedwojenna sieczkarnia. Jak robiłem próby ze swoją to bez zająknięcia porąbała mi na wióry trzonek od siekiery razem ze słomą. Popychałem słomę bo zapchał się podajnik. Zasilałem ja silnikiem 7,5kW. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
maszakow Doświadczony

Dołączył: 07 Cze 2006 Posty: 340 Skąd: Gdańsk
|
Wysłany: Czw Lut 26, 2009 1:29 pm Temat postu: |
|
|
To że przypadkowo porąbała ci trzonek nie znaczy że się do tego nadaje .
Problem w tym że parę takich trzonków po pierwsze rozwali ci ostrze po drugie zwichruje oś obrotu. KOnstrukcja ostrze jest zbyt ażurowa by ryzykować takie zastosowanie - wirnik ma przetrzepać kłosy i wywiać słomę daleko za maszynę.
CHyba że zmienisz ostrze na coś znacznie bardziej masywnego... _________________ maszakow
...A mój Jumper już nie pali - bo go ukradli ... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Coondelboory Doświadczony
Dołączył: 17 Mar 2006 Posty: 361
|
Wysłany: Czw Lut 26, 2009 3:47 pm Temat postu: |
|
|
| Myli ci się sieczkarnia z młockarnią. Sieczkarnia ma przerobić słomę na sieczkę - króciutkie odcinki (ok. 1/2cm) na drodze cięcia sprasowanej zębatym wałkiem słomy, a nie przetrzepać kłosy i wywiać słomę. Nóż sieczkarni to kawał porządnego żelaza. Inna sprawa, że na pewno nie tak porządnego, żeby tym masowo rąbać toporzyska. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Marek_ka Doświadczony
Dołączył: 14 Paź 2008 Posty: 142 Skąd: obecnie Warmia
|
Wysłany: Czw Lut 26, 2009 10:56 pm Temat postu: |
|
|
| Kol. Maszakow zaręczam ci że ta sieczkarnia bardzo dobrze nadaje się na rębak. Obudowa to solidny grubościenny odlew żeliwny a ostrza grubości 6-8mm szerokości ok. 20 cm. Jak złapała trzonek to już go nie dałem rady wyrwać, a sieczkarni nie zrobiło to różnicy że oprócz słomy jest jeszcze kawałek drewna. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kissmy... Doświadczony
Dołączył: 22 Gru 2008 Posty: 98
|
Wysłany: Pią Mar 06, 2009 3:17 pm Temat postu: |
|
|
| czy istnieje możliwość uzyskania holzgazu bezpośrednio ze słomy (rozdrobnionej oczywiście) z pominięciem jej pelletowania?? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
stolec Doświadczony
Dołączył: 02 Maj 2008 Posty: 532 Skąd: Rzeszów
|
Wysłany: Pią Mar 06, 2009 4:10 pm Temat postu: |
|
|
teoretycznie tak, jedyny problem to sposób jej podawania na bieżąco tak aby nie dopuścić powietrza (jest za lekka aby ładowac raz na jakiś czas jak drewno), drugi to trzeba by policzyć gęstość takiej słomy tzn kg/m3, bo słoma w swojej strukturze zawiera pustki z powietrzem tego powietrza do zgazowanie trzeba stosunkowo niewiele, może się okazać że w samej słomie jest go za dużo.
Jakimś sposobem może być podawanie kolejnych kostek ze snopowiązałki (bale raczej będą za duże), jakbyś znał rozmiary i wagę kostki oraz srednia wilgotnośc mógłbym coś policzyć. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
kissmy... Doświadczony
Dołączył: 22 Gru 2008 Posty: 98
|
Wysłany: Pią Mar 06, 2009 11:56 pm Temat postu: |
|
|
mała bela słomy w zależności od prasy, rodzaju słomy oraz warunków atmosferycznych poprzedzających zbiór oraz towarzyszących przechowywaniu charakteryzuje się bardzo dużym zróżnicowaniem, proszę przyjąć do obliczeń następujące (troszeczkę uśrednione) wartości: wymiary
0,4m x 0,4m x 0,8m, masa 15kg, wilgotność 15%
w przypadku kostek słomy może również pojawić się problem powietrza, ze względu na konieczność załadunku kostki, dodatkowo problemem może okazać się ciągłość pracy - jak również sama konstrukcja (wielkość) generatora gazu |
|
| Powrót do góry |
|
 |