| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
|
|
| Autor |
Wiadomość |
stratos Doświadczony
Dołączył: 22 Lis 2009 Posty: 289 Skąd: Mława
|
Wysłany: Wto Gru 15, 2009 9:18 pm Temat postu: Zima stólecia |
|
|
Bo ta reklama M & M's o żółtym sniegu coś mi przypomiała
Ojciec kiedyś opowiadał jak to aby dostać się do sąsiedniej wsi w której miał gospodarstwo przez kilka dni chodził po zaspach trzymając sie linji telefonicznej - 1978/79r
Mówił że snieg który wtedy spadł wcale nie był biały, tylko miał żółto-pomarańczowy odcień
Smiałem się gdy to opowiadał i myślałem że mnie wkręca
Aż tu kiedyś ogladałem chyba encyklopedie pogody w TVN meteo z której to sie dowiedziałem iż przyczyną tak silnych opadów był miedzy innymi piasek z sachary (kuż) który dotarł aż do nas i na którym to kropelki wody mogły sie przeobrazić w śnieżynki
Jak to jest z tą wodą w ujemnej temperatuże że w postaci skroplonej pary pozostaje dalej cieczą do puki nie napotka jakiegoś ciała obcego ? ? ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
Darek Doświadczony
Dołączył: 27 Lut 2006 Posty: 499 Skąd: Mazury
|
Wysłany: Nie Gru 20, 2009 12:28 pm Temat postu: |
|
|
Jeżeli do mikrofalówki wstawi się szklankę z czysta wodą, to ta nie
zagotuje się pomimo osiągnięcia 100 stopni. Jednak wystarczy do tej
przegrzanej wody włożyć łyżeczkę, aby po prostu "wybuchła" gwałtownie
kipiąc. Gdyby jednak wcześniej do szklanki w mikrofalówce wrzucić kawałek
porowatej ceramiki, to woda będzie zachowwała się normalnie kipiąc przy 100
stopniach. To samo dotyczy skraplania i innych zjawisk, jak zamarzanie czy
krystalizacja. Nawiasem mówiąc w sprzedaży są ogrzewacze do rąk
wykorzystujące tę właściwość. Po podgrzaniu uwodniona sól rozpuszcza się w
wodzie którą wcześniej przyłączyła. I będzie w stanie płynnym nawet po
ostudzeniu do czasu dania impulsu ponownej krystalizacji. Po "kliknięciu" w
jakiś pstryczek umieszczony w woreczku zaczyna krystalizować łącząc wodę do
powstających kryształów. Przy okazji uwalnia się sporo ciepła. Po pewnym
czasie w woreczku są kryształy soli, ktore po podgrzaniu znów się
rozpuszczą i tak w nieskończoność. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
stratos Doświadczony
Dołączył: 22 Lis 2009 Posty: 289 Skąd: Mława
|
Wysłany: Nie Gru 20, 2009 7:20 pm Temat postu: |
|
|
Że tak sie dzieje jest ogólnie wiadomo
Pytanie brzmi dla czego ? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jeffrey Doświadczony
Dołączył: 16 Sty 2008 Posty: 65 Skąd: Suwałki
|
Wysłany: Sro Gru 23, 2009 8:17 am Temat postu: |
|
|
gdyż przekroczone są warunki normalne i wystarczy tą materię wzbudzić żeby powróciła do stanu normalnego
powyższy przykład był z przegrzaniem wody, to samo dotyczy przekroczenia punktu rosy
chmura to taki stan coś musi zainicjować opad np obniżenie ciśnienia, piasek, jodek srebra ( sztuczne wywołanie deszczu)
jak po wojnie 300% normy  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|