| Autor |
Wiadomość |
Ankot Doświadczony
Dołączył: 11 Kwi 2006 Posty: 1449 Skąd: "kleryków"
|
Wysłany: Sob Sie 12, 2006 11:57 pm Temat postu: |
|
|
.......oczywiscie że nie - inaczej dało by sie zmusić cieżarówke do jazdy na winie prostym (14 - 18 %) .
Natomiast ciekawe mogą sie przedstawiać mieszanki paliwa złozonego z benzyny i wodnego roztworu alkoholu...... jakkolwiek nie są to mieszaniny stabilne i rozwarstwiaja sie - jednak mozna je mieszac tuz przed wtryskiem np. za pomoca ultradźwieków. Generalnie temat bardzo ciekawy który mi kiedys chodził po głowie- z braku czasu chwilowo zrezygnowałem z niego.
Natomiast jeszcze ciekawiej wyglada sprawa zasilenia silnika tradycyjnymi weglowodorami ale w atmosferze tlenu i pary wodnej.
W obec postepu technik pozyskiwania O2 z powietrza temat moim zdaniem jest bardzo atrakcyjny - bo separatory O2 ( o min. dług. 2 mb) mozna zabudować np. w progach.......... przyjdzie czas to sobie "ożenię" holzgas"ownice z tlenem w samochodzie.
Acha - przypomniało mi sie ,ze gdzies widziałem ogłoszenie o dostawach stabilnych emulsji wody i ON ( podawano stabilność o ile dobrze pamietam do 3 miesięcy ) - była to oferta do firm transportowych. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
ekopaliwo.com Wtajemniczony
Dołączył: 27 Maj 2006 Posty: 38
|
Wysłany: Sro Wrz 06, 2006 9:11 pm Temat postu: |
|
|
| Ankot napisał: |
Acha - przypomniało mi sie ,ze gdzies widziałem ogłoszenie o dostawach stabilnych emulsji wody i ON ( podawano stabilność o ile dobrze pamietam do 3 miesięcy ) - była to oferta do firm transportowych. |
si. można kupić też mieszalnik do robienia takich emulsji, niestety kosztuje kosmiczne pieniądze - około 60.000zł . Najśmieszniejsze jest że to urządzenie jest wielkości pudełka papierosów
Cóż, po raz kolejny potwierdza się moja teza że zabawa z paliwam jest zarezerwowana dla dużych graczy |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jurek1 Wtajemniczony
Dołączył: 06 Paź 2007 Posty: 36
|
Wysłany: Pon Lis 26, 2007 10:03 pm Temat postu: |
|
|
Ceny benzyn,które szybują w kierunku 5 zł za litr skłoniły mnie do napisania kilku zdań nt.aktualnej ekonomiki wytwarzania własnego etanolu(aspekt prawny pomijam).Jako plantator buraka cukrowego posiadam limit 7250 kg czystego cukru na każdy hektar plantacji.Z takiej ilości mogę się wywiązać bez większego trudu.Otrzymuję średnio 0.9 zł za każdy kilogram sprzedanego cukru do producenta czyli cukrowni.Z takiej ilości cukru można zrobić 4350 l czystego etanolu(strona Bimber-domowy wyrób...).Tak więc alkohol wyrażony ceną surowca kosztuje 1,5zł za litr.Oczywiście trzeba dodać koszty fermentacji i destylacji.I jeszcze jedno:1 hektar to pole o rozmiarach 100m na 100m,Unia redukuje zasiewy buraków z powodu nadprodukcji cukru.O Brazylii chyba nie słyszeli,wolą nabijać portfele potentatom naftowym.Swiadomie przeliczam wszystko na 1ha żeby pokazać jak potężny mamy potencjał energetyczny w Polsce.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Darek Doświadczony
Dołączył: 27 Lut 2006 Posty: 489 Skąd: Mazury
|
Wysłany: Czw Lis 29, 2007 7:02 pm Temat postu: |
|
|
Urzędnicy w uni to jakieś matołki. Próbują wszystkim ręcznie sterować bez
długofalowej analizy. Po przestawieniu Brazylii na etanol cena cukru musi
rosnąć. W dodatku mamy Peak Oil, czyli wydobycie ropy będzie spadać. A
więc za jakiś czas produkcja cukru będzie piekielnie opłacalna. Jednak
ci ograniczają. I pewnego pięknego dnia z cukrem będzie jak z mlekiem.
Będzie można sprzedać każdą ilość, ale unijni biurokraci nie pozwolą nam na
produkcję. W dodatku nie będzie miał kto produkować, bo cukrownie i
plantatorzy zwiną interes. IMHO unia lepiej by zrobiła gdyby zamiast
"reformy rynku cukru" interwencyjnie przeznaczała część na pędzenie
biobimbru
Nie za bardzo rozumiem podaną cenę cukru. Czy to oznacza, że możesz kupić
gotowy cukier za 90 gr? Wiem, że plantatorom przysługują wysłodki. Ale nie
wiem, czy mogą kupić melasę lub cukier nierafinowany. Bo IMHO produkcja
etanolu z białego cukru to najlepszy sposób na marnowanie energii. Należy
sięgnąć po półprodukt na tyle przetworzony , aby fermentacja była
możliwa. Po co robić pełny, kosztowny proces technologiczny, skoro drożdze
i tak go zignorują  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rzepak Doświadczony
Dołączył: 01 Mar 2007 Posty: 122 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: Czw Lis 29, 2007 9:21 pm Temat postu: |
|
|
witam
ja jednak bardziej stawiałby na oleje roślinne co do spirytusu to w zimie chyba mogą być problemy z rozruchem silnika ( nie chodzi o zamarzanie wody tylko o właściwości alkoholu). |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jurek1 Wtajemniczony
Dołączył: 06 Paź 2007 Posty: 36
|
Wysłany: Czw Lis 29, 2007 10:14 pm Temat postu: |
|
|
Darek,dokładnie odczytałeś moje intencje.Do produkcji alkoholu nie potrzeba wysoko przetworzonego cukru.Wystarczy syrop.Te 90gr.to jest ilość pieniędzy jaką ja otrzymuję za każdy dostarczony kg.cukru do cukrowni w burakach.Cukrownia nie kontraktuje buraków tylko cukier.Jeśli buraki mają duży procent cukru mogę ich dostarczyć mniej.Srednio jest 16% ale zdarzają się lata że miałem go 21% i wtedy kłopot z nadwyżką. Rzepak,masz rację ale jest małe "ale":nie wszyscy mają Diesla oraz to,że przy zbiorze 3,5 ton rzepaku z ha (oj,żebym miał takie zbiory na moich ziemiach) mamy zaledwie 1250 litrów oleju.Spirytusu z buraka mamy 3,5 raza więcej. Proszę popraw mnie jesli w tym rozumowaniu jest błąd. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
rzepak Doświadczony
Dołączył: 01 Mar 2007 Posty: 122 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: Pią Lis 30, 2007 1:39 pm Temat postu: |
|
|
Ale:
- diesel pali mniej
- z OR można zrobić biodiesel, który można lać bezpośrednio do baku a w zimie dodać do tego dodatek który obniży temperaturę zapychania filtra ( widziałem że coś takie kosztuje 30zł za litr - starcza na 1000l biodiesla)
- razem z OR można zastosować instalację na parę wodną- obniża spalanie OR o 20-30 procent
- auto zużywa więcej spirytusu niż benzyny (chyba o 30 %)
- w zimie rozruch jest chyba niemożliwy na spirytusie
- spirytusu nie można kupić aktualnie na stacjach a biodiesel tak - tutaj rozchodzi się o akcyze i kontrole drogowe
- produkcja biodiesla jest dużo prostsza niż alkoholu ( mówie o zwykłych "domowych" warunkach - w garażu )
- żeby móc lać spirytus do silnika wtryskowego trzeba mieć konwerter który kosztuje kilka tys. no chyba że samo sobie będziesz potrafił go zrobić ( gaźnik trzeba by też przerabiać)
- spirytus który ma choć trochę wody w sobie nie będzie chciał się mieszać z benzyną (tak przynajmniej słyszałem)
Najlepiej byś musiał wszystko przekalkulować i ewntualnie zmienić auto na diesla  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jurek1 Wtajemniczony
Dołączył: 06 Paź 2007 Posty: 36
|
Wysłany: Nie Gru 02, 2007 5:12 pm Temat postu: |
|
|
Piszesz prawdę,ale prawdę cząstkową.Mnie raczej chodziło o rozważenie alternatywy czy w skali kraju większą przyszłość ma paliwo alkoholowe czy też olejowe.Mnie z szacunków wychodzi,że zdecydowanie alkohol ze względu na wydajność z hektara.Nie namawiam nikogo do pędzenia alkoholu i jego destylacji choćby,ze względów technologicznych i sytuacji prawnej o ,których wspominasz.Przesłanie moich postów to hasło: Ceny paliw szybują w kierunku 5 zł za litr (na razie!) i trzeba się liczyć,ze na tym nie koniec.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rzepak Doświadczony
Dołączył: 01 Mar 2007 Posty: 122 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: Nie Gru 02, 2007 8:54 pm Temat postu: |
|
|
w skali kraju to chyba lepiej wypada alkohol, tak mi się wydaje ale zapomnij że rynek paliw kopalnych tak szybko upadnie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
jurek1 Wtajemniczony
Dołączył: 06 Paź 2007 Posty: 36
|
Wysłany: Pon Gru 03, 2007 11:14 pm Temat postu: |
|
|
Zgadzam się,że nie tak prędko.Będzie to jednak rynek coraz bardziej dla elit ze względu na cenę chyba,że poważnie potraktowane zostaną paliwa alternatywne,w co wierzę  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Darek Doświadczony
Dołączył: 27 Lut 2006 Posty: 489 Skąd: Mazury
|
Wysłany: Wto Gru 04, 2007 5:43 pm Temat postu: |
|
|
Licząc wydajność z hektara uwzględniłeś tylko alkohol. Z odpadów może
powstanie trochę paszy i trochę biogazu. Jednak ilości znikome w porownaniu
z odpadami z produkcji oleju. Sama słoma rzepakowa daje potężną dawkę
energii. A śruta rzepakowa jest bardzo dobrą paszą białkową. IMHO olej
będzie podstawowym paliwem dieslowskim już wkrótce.
Dlatego wygra rzepak. Silniki benzynowe za kilka lat czeka śmierć naturalna.
Po prostu osobówki jako takie wymrą. Nie ma technicznych możliwości
zastąpienia benzyny alkoholem na całym świecie. A nie wierzę, że będą
istniały enklawy, jak Polska czy Brazylia, gdzie dalej będą jeździły. Jedyną
realną szansą dla osobówek jest napęd elektryczny. Diesel w osobówkach też
nie ma sensu powyżej pewnej ceny. A ta z całą pewnością będzie ostro szła w
górę. Co innego w ciężarowych, maszynach rolniczych i transporcie
publicznym. Ten zawsze będzie musiał jeździć, więc zapłaci każdą cenę. A
cena będzie bardzo wysoka, bo olej też nie będzie w stanie zastąpić całego
ON. IMHO taki będzie skutek Peak Oil. A to co jest obecnie z cenami, to
właśnie początek końca ropy naftowej. Można uznać, że rolnik
zawsze zatankuje. Ale zwiększą się przy okazji koszty produkcji rolnej.
Mając do wyboru rozbijanie się osobówka na własnym oleju kontra zapewnienie
bytu rodzinie wybierze raczej to drugie i sprzeda ten rzepak lub olej. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
lelek Doświadczony

Dołączył: 30 Kwi 2007 Posty: 68 Skąd: KO -RLP
|
Wysłany: Czw Sty 17, 2008 10:02 pm Temat postu: |
|
|
Juz dawno czegos takiego szukalem, a mianowicie co trzeba przerobic w silniku benzynowym aby mozna go bylo zasilac etanolem E-85 i wyobrazcie sobie ze NIC. Wlasnie nic nietrzeba przerabiac. Wystarczy zamontowac odpowiednie uzadzenie sterujace, ktore we wspolpracy "lambda sonda" i na podstawie analizy spalin ustawia moment zaplonu. W tym przypadku mozna jezdzic na roznych mieszankach E-85 + benzyna, czysty etanol ( E-100 ), benzyna. Po prostu jak kto woli. Taki sterownik mozna nabyc samemu juz od 599 €, albo dac go zamontowac za okolo 50 €, a co najciekawsze moga go zamontowac prawie na kazdej stacji paliw gdzie sprzedaja E-85. Mowa jest tutaj o terenie niemiec.
Jeszcze jedno, niestety nadaje sie to tylko do silnikow bez gaznikowych czyli wtryskowych.
Tutaj link, niestety w niemieckim:
http://www.go-e85.de/
Jest juz ponad 150 stacji paliw gdzie mozna tankowac E-85
Oto lista:
http://bio-ethanol-tankstellen.de/
Bioethanol E-85, bo tak jest on nazywany mozna juz calkiem spokojnie kupic w calej zachodniej europie.
Ciekawe jak bedzie wygladalo auto: BENZYNA + ETANOL + LPG
Takie bedzie moje nastepne auto
E-85 Do pelna prosze
www.ekoforum.pl i inne informacje |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rzepak Doświadczony
Dołączył: 01 Mar 2007 Posty: 122 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: Sro Lut 13, 2008 1:55 pm Temat postu: |
|
|
Witam
Ostatnio naszła mnie taka myśl: czy podawanie alkoholu do silnika diesla nie byłoby dobrym pomysłem a dokładniej:
alkohol byłby podgrzewany od rozgrzanego płynu chłodniczego i podawany na dolot do diesla, przy czym musiałoby się podawać te opary alkoholu bardzo blisko zaworu (żeby szybko można było zrobić odcięcie dopływu). Wtedy odpadałby problem ilości wody w alkoholu gdyż podawane byłoby opary alkoholu do cylindra, wiadomo że alkohol paruje w niższej temperaturze niż woda  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
DJ_KS Doświadczony

Dołączył: 21 Lis 2007 Posty: 159 Skąd: Bory Tucholskie
|
Wysłany: Sro Lut 13, 2008 8:47 pm Temat postu: |
|
|
No wiesz... wszystko można i nie ma rzeczy możliwych, ale są nieopłacalne. Alkohol będzie się palił, silnik wejdzie na wysokie obroty, że aż będzie huczał Tylko że jak dasz mu obciążenie (zwolnisz sprzęgło) to Ci zdechnie. A tłumaczy się to temp. zapłonu, liczbą oktanową i innymi rzeczami o których jeszcze musimy duuużo się nauczyć.
Pozdrawiam  _________________ Pomóżmy sobie i Światu, a najbardziej naszym kieszeniom... ;p |
|
| Powrót do góry |
|
 |
rzepak Doświadczony
Dołączył: 01 Mar 2007 Posty: 122 Skąd: Małopolska
|
Wysłany: Sro Lut 13, 2008 9:56 pm Temat postu: |
|
|
To jest wiadome że alkohol i ON mają inne parametry ale zauważ że tu podajemy pilotażową dawkę ON czyli wartość CETANOWA alkoholu schodzi defacto na trochę dalszy plan, mój pomysł wybiegałby trochę dalej w przyszłość gdy cena za baryłkę ropy będzie np. 150-200 USD i takie podawanie oparów alkoholu pewnie będzie się bardzo opłacać  |
|
| Powrót do góry |
|
 |