| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
|
|
| Autor |
Wiadomość |
niedziel
Dołączył: 07 Mar 2006 Posty: 1
|
Wysłany: Wto Mar 07, 2006 7:24 pm Temat postu: czy olej tłoczony na zimno musi być dodatkowo oczyszczony? |
|
|
Od pewnego czasu interesuje mnie ten temat
W związku z tym miałbym kilka pytań.
1. Czy po przerobieniu instalacji samochodu (ciągnika) na czysty olej roślinny można jeździć na oleju tłoczonym na zimno czy też lepiej kupować w sklepie olej oczyszczony (po rafinacji)?
Spotkałem się z opinią, że olej tłoczony na zimno nie nadaje się bezpośrednio do zastosowania jako paliwo bo trzeba go oczyścić z jakiś związków chemicznych, które nie są do końca spalane w komorze silinika i powodują uszkodzenie uszczelniaczy oraz problemy w pompie paliwowej.
2. Czy olej tłoczony na zimno z dodatkiem DFX można mieszać z ropą czy też znowu lepiej zastosować olej ze sklepu (rafinowany)? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
 |
Darek Doświadczony
Dołączył: 27 Lut 2006 Posty: 489 Skąd: Mazury
|
Wysłany: Pią Mar 10, 2006 12:54 pm Temat postu: |
|
|
http://www.biodiesel.pl/inne_biopaliwa/olej_roslinny/jezdze_na_oleju_roslinnym_czyli_przyklady_stosowania/
Nie wiem, czy czytałeś ten tekst. Wynika z niego, że wystarczy przepuścić przez filtr. Zresztą z chemicznego punktu widzenia olej to tłuszcz. Jeżeli odfiltrujesz zanieczyszczenia stałe, to zostanie tylko to co się w nim rozpuszcza. Rozpuszczalność rośnie z temperaturą, więc więcej zanieczyszczań będzie przy tłoczeniu na gorąco. Oczywiście należy wziąść poprawkę na zmiany chemiczne pod wpływem temperatury. No i może zostać wyciśnięta także woda, ale ją można łatwo odseparować. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Lis Site Admin

Dołączył: 24 Gru 2003 Posty: 1284 Skąd: Żyrardów, Warszawa
|
Wysłany: Pią Mar 10, 2006 7:14 pm Temat postu: |
|
|
| Tutaj autor napisał, że rafinacja obniża zawartość fosforu w oleju i standaryzuje pH. No ale w sumie widząc dalszy ciąg opisu rafinacji i wzmiankę o kwasie cytrynowym i ługu sodowym wiadomo już, na czym polega ta standaryzacja pH... |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Darek Doświadczony
Dołączył: 27 Lut 2006 Posty: 489 Skąd: Mazury
|
Wysłany: Sob Mar 11, 2006 11:10 am Temat postu: |
|
|
Olej tłoczony na zimno ma mniejszą zawartość fosforu:
http://ngp.webpark.pl/3.html
Szkoda, że nie podali o ile. Wadą tłoczenia na zimno jest mniejsza ilość uzyskanego oleju. Jednak gdy zuzyje się makuchy do karmienia zwierząt, to chyba nie będzie istotna wada. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
ekopaliwo.com Wtajemniczony
Dołączył: 27 Maj 2006 Posty: 38
|
Wysłany: Czw Cze 08, 2006 9:02 pm Temat postu: |
|
|
Olej tłoczony na zimno to jest masakra dla silnika, może jeszcze stary ciągnik ciapek na tym pojeździ ale autko ??
powody są następujące - wytłoczony olej zawiera od 2000 do 4000 ppm fosforu w postaci fosfolipidów które absolutnie nie nadają się do zasilania silników
proces degumnigu ( kwas fosforowy lub cytrynowy usunięcie fosfolipidów) a następnie odkwaszanie (usunięcie WKT) dają tzw. olej surowy (nierafinowany)
radzę zrobić próbę, wycisnąć olej z nasionek i dodać stężonego kwasu fosforowego (1% v/v) i przekonać się jaki syf jest rozpuszczalny w oleju po tłoczeniu (nie usunie się go metodami fizycznymi takimi jak filtracja) |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|