Dom na trudne czasy: ogrzewanie i zasilanie

W ubiegłym tygodniu pisałem tu na blogu o moim pierwszej części mojego materiału o budowie domu, który będzie odporny na trudne czasy. Moim zdaniem nie będzie to zamek-forteca, tylko dom zużywający niewiele energii, najzwyczajniej w świecie tani w ogrzewaniu.

W poprzedniej części wspominałem m.in. o wyborze odpowiedniej działki i projektu, które pozwolą najefektywniej wykorzystać to, co natura daje nam za darmo, czyli głównie energię słoneczną. Właściwe zlokalizowanie budynku na działce, na której nic nie rzuca cienia w zimie, a do tego wykorzystanie dużych okien skierowanych na południe pozwala ogromne ilości ciepła pozyskać za pośrednictwem ogrzewania słonecznego.

Ale to oczywiście nie wszystko. Słońce nie zawsze przecież świeci, bo zdarzają się (i to wcale nierzadko) sytuacje, gdy pochmurna pogoda potrafi być przez dwa czy trzy tygodnie non-stop.

Jakie więc ogrzewanie jest najlepsze na trudne czasy? Skąd taki dom powinien brać energię elektryczną? Jak zadbać o jego zaopatrzenie w wodę? O tym jest własnie w tym drugim materiale, który pojawił się w tym tygodniu.

Zaproponowane przeze mnie rozwiązania dotyczące ogrzewania mogą być dla wielu osób zaskakujące. Moim zdaniem należy jak najbardziej korzystać z nowoczesnych źródeł ciepła takich, jak choćby pompy ciepła czy kotły gazowe (zwłaszcza kondensacyjne), a całość podłączyć do ogrzewania podłogowego.

Oprócz tego oczywiście sugeruję jakieś awaryjne źródło ciepła, którego działanie jest niezależne od dostaw gazu i prądu.

Jeśli zaś o zasilanie budynku, to naturalnie instalacja fotowoltaiczna + podłączenie do sieci. To pozwala zasilać dom za darmo, a także bezpłatnie ogrzewać go, jeśli się odpowiednio dużą instalację zbuduje.

W kwestii zaopatrzenia domu jednorodzinnego w wodę to chyba nie powiem nic nowego i odkrywczego, jeśli napiszę, że warto połączyć:

  • wodę z wodociągu,
  • własną studnię z dużym zbiornikiem hydroforu,
  • zbieranie i magazynowanie deszczówki,
  • zapas wody pod postacią oczka wodnego lub stawu.

Wodę zużytą oczywiście zalecam zostawić w obrębie działki, z pomocą przydomowej oczyszczalni ścieków.

Zbudowanie domu w pełni autonomicznego w polskich warunkach będzie trudne. Ale powyższe sugestie pozwolą zbudować dom całkiem nieźle odporny na kryzysowe warunki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *